
Jeśli jeździsz dieslem i planujesz tankowanie w środę, przygotuj się na wyższy rachunek. Litr oleju napędowego ma 28 października kosztować nie więcej niż 8,28 zł — o 10 groszy więcej niż we wtorek. Benzyna idzie w drugą stronę: Pb95 maksymalnie 6,55 zł, Pb98 maksymalnie 7,24 zł, w obu przypadkach o 3 grosze taniej. Stawki wynikają z obwieszczenia ministra energii opublikowanego we wtorek.
Co zmieniło się wobec wtorku?
- Benzyna 95 (Pb95) — 6,55 zł zamiast 6,58 zł, czyli 3 grosze mniej
- Benzyna 98 (Pb98) — 7,24 zł zamiast 7,27 zł, też 3 grosze mniej
- Olej napędowy (diesel) — 8,28 zł zamiast 8,18 zł, o 10 groszy więcej
Ile zapłacisz za pełny bak?
Przy 50-litrowym baku i cenie na poziomie limitu wychodzi 327,50 zł za Pb95, 362 zł za Pb98 i 414 zł za diesla. W porównaniu z wtorkiem benzynowy bak jest tańszy o 1,50 zł, a dieslowy droższy o 5 zł.
To limit, nie cennik twojej stacji
Obwieszczenie nie ustala, ile masz zapłacić — wyznacza górną granicę, powyżej której cena na pylonie znaleźć się nie może. Ten sam limit obowiązuje wszystkie stacje paliw w Polsce, ale konkretna stacja może sprzedawać taniej.
Skąd się biorą te limity?
Maksymalne ceny to element trzeciej odsłony rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który ma ograniczać wzrost cen na stacjach i koszt tankowania. Podstawą jest ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych — 60-procentowa danina od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych za okres od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. — podpisana 1 października przez prezydenta Karola Nawrockiego, który jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Co zrobić teraz?
- Nie zakładaj, że 8,28 zł utrzyma się dłużej — limity są ogłaszane z dnia na dzień, a ten dotyczy tylko środy 28 października.
- Patrz na pylon, nie na obwieszczenie — stawka z ministerstwa to maksimum, a nie cena, którą stacja musi wziąć.