
Co dokładnie mierzył ADAC?
Niemieckie stowarzyszenie ADAC policzyło łączny koszt posiadania nowego SUV-a i crossovera przez pierwsze pięć lat przy przebiegu 15 tys. km rocznie. W rachunku uwzględniono cenę zakupu w salonie, paliwo (lub prąd), serwis, ubezpieczenie i utratę wartości. To ostatnie kryterium jest kluczowe — wartość rezydualna potrafi w ciągu trzech lat spaść o 30 do nawet 46 proc., co w złotówkach oznacza od 35 do 65 tys. zł straty.
Wynik jest prosty: miesięczny koszt jazdy i koszt za każdy przejechany kilometr. Dzięki temu możesz porównać modele niezależnie od segmentu i typu napędu.
Miejskie crossovery — Dacia Spring na czele
Wśród małych, miejskich crossoverów zdecydowanie najtaniej wychodzi elektryczna Dacia Spring Electric 45 w wersji Essential. Miesięczny koszt zamyka się w kwocie ok. 1800 zł, a każdy przejechany kilometr kosztuje średnio 1,45 zł. To najniższa stawka w całym zestawieniu, niezależnie od segmentu.
Za Dacią Spring plasują się:
- Toyota Aygo X 1.0 Play — sprawdzony, prosty napęd benzynowy,
- Citroen C3 Turbo 100 You — świeży model z nową platformą,
- Hyundai Inster Select (42 kWh) — kolejny elektryk w czołówce,
- Seat Arona 1.0 TSI Reference,
- Volkswagen Taigo 1.0 TSI.
Zwróć uwagę, że w pierwszej szóstce są aż dwa auta elektryczne. Niskie koszty prądu i praktycznie zerowe wydatki na serwis silnika robią różnicę nawet przy wyższej cenie zakupu.
Kompaktowe crossovery — Duster na gazie wygrywa
W segmencie kompaktowych crossoverów i SUV-ów zwycięża Dacia Duster Eco-G 100 Essential — wersja zasilana LPG. Miesięczne koszty jazdy Dusterem to ok. 2100 zł. Tanie paliwo gazowe, niska cena wyjściowa i przyzwoita wartość rezydualna składają się na mocny wynik.
Tuż za Dusterem znajdziesz:
- Volkswagen T-Roc 1.0 TSI — bestseller w Polsce, z najmniejszym dostępnym silnikiem,
- Seat Ateca 1.0 TSI Reference — technicznie bliźniak T-Roca na platformie MQB,
- Opel Frontera 1.2 DI Turbo Hybrid — miękka hybryda w przystępnej cenie,
- Kia Xceed 1.0 T-GDI Vision,
- Hyundai Kona 1.0 T-GDI.
Jeśli szukasz kompaktowego crossovera i masz dostęp do instalacji LPG, Duster Eco-G jest trudny do przebicia pod względem kosztów. T-Roc z kolei daje ci więcej prestiżu marki przy wciąż rozsądnych rachunkach.
Duże SUV-y — Bigster i RAV4 zaskakująco tanio
W klasie dużych SUV-ów i crossoverów najniższe koszty ma Dacia Bigster MHEV 140 Essential — miękka hybryda o mocy 140 KM. Miesięczny koszt eksploatacji to ok. 2290 zł. Jak na auto tej wielkości, to imponujący wynik.
Kolejne miejsca zajmują:
- Toyota RAV4 2.5 Hybrid — od lat synonim niezawodności w segmencie,
- Opel Grandland 1.2 DI Turbo Hybrid,
- Skoda Enyaq 60 — elektryczny SUV z podstawowym akumulatorem,
- Renault Rafale E-Tech Full Hybrid 200,
- Volkswagen ID.4 Pure.
Dacia po raz trzeci wygrywa w swoim segmencie. Bigster to stosunkowo nowy model, ale niska cena bazowa i oszczędny układ MHEV dają mu przewagę, której trudno szukać u konkurencji.
Premium — Kia EV9 tańsza od Mercedesa o połowę
W segmencie premium koszty rosną dwukrotnie w stosunku do aut mainstreamowych. Najtańsza jest elektryczna Kia EV9 Air z akumulatorem 76,1 kWh — miesięcznie ok. 4700 zł. Tyle samo kosztuje utrzymanie Mazdy CX-80 2.5 e-Skyactiv PHEV.
Dalej w rankingu znajdziesz:
- Audi Q6 e-tron,
- Polestar 4 Long Range Single Motor,
- Mercedes-Benz EQE SUV 300 Electric,
- Volvo XC90 PHEV T8 Core AWD.
Ciekawe, że w segmencie premium dominują auta elektryczne i hybrydy plug-in. Przy wyższej cenie zakupu to właśnie niższe koszty paliwa i serwisu pozwalają im wygrywać z klasycznymi napędami.
Wnioski — co wybrać, żeby nie zbankrutować?
Raport ADAC potwierdza kilka trendów, które warto mieć na uwadze, gdy planujesz zakup SUV-a lub crossovera:
- Dacia dominuje — wygrała w trzech z czterech segmentów. Niska cena zakupu i przyzwoita wartość rezydualna to jej największe atuty.
- LPG wciąż się opłaca — Duster na gazie jest najtańszym kompaktowym crossoverem w zestawieniu.
- Elektryki wygrywają z ekonomii, nie z ideologii — Spring, Inster, EV9 i Enyaq zajmują czołowe miejsca dzięki twardym liczbom, nie ekologicznym hasłom.
- Chińskich marek w czołówce brak — ADAC nie znalazł „chińczyków” wśród najtańszych, chyba że policzysz należące do Geely marki Volvo i Polestar.
Zanim podpiszesz umowę w salonie, przelicz nie tylko ratę leasingu, ale cały koszt posiadania przez pięć lat. Różnica między najtańszym a najdroższym modelem w tym samym segmencie potrafi sięgać kilkuset złotych miesięcznie — a to przez 60 miesięcy daje kwotę, za którą kupisz porządny komplet opon zimowych lub opłacisz kilka przeglądów.