Diesel przebił 9 zł za litr. Ile z tego to podatki, a ile paliwo?

9 zł za litr diesla. To już nie prognoza, to fakt

Jeśli w ostatnich dniach tankujesz olej napędowy, pewnie zauważyłeś tę liczbę na dystrybutorze. Średnia detaliczna cena diesla w Polsce po raz pierwszy w historii sięgnęła 9,00 zł za litr — wynika z danych BM Reflex z połowy września 2026. Na wielu stacjach cena jest już wyraźnie powyżej tej granicy.

Benzyna bezołowiowa 95 trzyma się niewiele lepiej — średnio 7,97 zł/l, co wyrównuje historyczny rekord z czerwca 2022 roku. Na sporej liczbie stacji widzisz już 7,99 zł/l. Nawet autogaz, który jeszcze niedawno taniał, poszedł w górę — do 3,09 zł/l.

Od końca czerwca, gdy obowiązywała jeszcze obniżona stawka VAT, litr Pb95 podrożał o 2,06 zł, a diesla o 2,95 zł. Takich wzrostów w tak krótkim czasie w Polsce jeszcze nie było.

Płacisz 9 zł — ile z tego to paliwo, a ile podatki?

Rozbijmy te 9 zł na czynniki pierwsze, bo warto wiedzieć, za co dokładnie płacisz.

Według danych BM Reflex, przy cenie detalicznej 9 zł za litr diesla struktura wygląda tak:

  • Koszt rafinerii (produkcja, przetworzenie ropy): 5,51 zł
  • Marża detaliczna (zarobek stacji): 0,11 zł
  • Opłata emisyjna: 0,08 zł
  • Opłata paliwowa: 0,45 zł
  • Akcyza: 1,16 zł
  • VAT (23%): 1,68 zł

Podsumowując: sam produkt z marżą i opłatą emisyjną to 5,70 zł, czyli 63% ceny. Pozostałe 3,30 zł — a więc 37% tego, co płacisz — to podatki i opłaty (VAT, akcyza, opłata paliwowa).

Marża stacji benzynowej? 11 groszy na litrze. Właściciel stacji zarabia na twoim tankowaniu mniej, niż kosztuje ciastko z automatu.

Skąd te ceny? VAT, ropa i geopolityka

Głównych przyczyn jest kilka i niestety nałożyły się na siebie jednocześnie.

Powrót pełnego VAT-u

1 września skończył się rządowy pakiet CPN, który utrzymywał obniżoną stawkę VAT na paliwa (8% zamiast 23%). Powrót do standardowych 23% przełożył się na wzrost cen na stacjach o 70 groszy do 1 zł na litrze z dnia na dzień. Dla właściciela auta z silnikiem Diesla, który tankuje 50-litrowy bak, to dodatkowe 35-50 zł przy każdym tankowaniu.

See also  Orlen podnosi cenę benzyny i obniża diesel — co oznaczają nowe ceny hurtowe paliw?

Cena ropy i kryzys dostaw

Na rynkach światowych baryłka ropy Brent kosztuje ponad 100 dolarów. Tydzień przed publikacją tych danych cena sięgała nawet 110 USD. Choć w piątek spadła do ok. 103 USD, rynki wciąż są niespokojne.

Powodów jest kilka:

  • Uszkodzony rurociąg Petroline w Arabii Saudyjskiej — strategiczna infrastruktura Wschód-Zachód zatrzymana po atakach w rejonie Rijadu i Medyny. Szacowany niedobór: ok. 4 mln baryłek dziennie.
  • Zakłócony ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz — problem ciągnie się od marca, z krótką przerwą w lipcu. Przez tę cieśninę przepływa znaczna część światowych dostaw ropy.
  • Wstrzymane dostawy z Rosji — sankcje i ograniczenia pogłębiają europejski deficyt diesla. Saudi Aramco dodatkowo anulowało październikowe dostawy ropy do Europy.

Do tego dochodzi osłabienie złotego wobec dolara. Ropa na giełdach wyceniana jest w dolarach, więc gdy złoty traci na wartości, za tę samą baryłkę płacimy więcej w przeliczeniu na złotówki — nawet jeśli cena w dolarach nie rośnie.

Hurtowo jest jeszcze gorzej

W czwartek hurtowa cena oleju napędowego w Orlenie osiągnęła rekordowe 7 563 zł za metr sześcienny. W piątek spadła nieznacznie do 7 505 zł/m3, ale po doliczeniu 23% VAT daje to ok. 9,23 zł/l. Tylko od początku września cena hurtowa diesla wzrosła o blisko 1 000 zł za metr sześcienny, czyli o 1,21 zł na litrze.

Przy takich cenach hurtowych stacjom trudno będzie utrzymać detaliczną cenę poniżej 9 zł. Marża i tak jest minimalna.

Czy 10 zł za litr to realna groźba?

Analitycy BM Reflex uważają, że w najbliższych dniach mogą zostać przekroczone dwie psychologiczne bariery: 8 zł za litr benzyny oraz 9 zł za litr diesla — i to się właśnie dzieje. Urszula Cieślak z Reflexu wskazuje jednak, że 10 zł za litr to scenariusz mało prawdopodobny. Tak wysoki poziom cen wywołałby presję na rząd, żeby uruchomić kolejny pakiet pomocowy.

See also  Benzyna 95 poniżej 6 zł na weekend — diesel 6,12 zł, wszystkie paliwa tańsze

Wciąż jednak wiele zależy od tego, co wydarzy się na Bliskim Wschodzie. Jeśli Saudyjczycy szybko naprawią rurociąg Petroline i ruch przez Ormuz się ustabilizuje — ceny powinny cofnąć się. Jeśli nie — przygotuj się na dalsze rekordy.

Co robią politycy?

Rząd i prezydent przygotowują własne propozycje, ale na razie to głównie plany.

Rząd pracuje nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych — 60-procentową daniną od przychodów przekraczających określony próg. Ma objąć okres od marca do grudnia 2026 roku.

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt zakładający m.in. ograniczenie marż koncernów paliwowych, zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej i możliwość elastycznego obniżania akcyzy. Kancelaria Prezydenta szacuje, że te rozwiązania mogłyby obniżyć cenę paliwa o 1,70 do 2,60 zł za litr. To jednak szacunki autorów propozycji — nie gwarancja.

Na razie żaden z tych projektów nie wszedł w życie.

Co możesz zrobić jako kierowca?

Przy obecnych cenach warto zweryfikować kilka rzeczy:

  • Porównuj ceny na stacjach — różnice między stacjami w tym samym mieście sięgają 20-30 groszy na litrze. Przy pełnym baku to kilkanaście złotych.
  • Sprawdź ciśnienie w oponach — niedopompowane opony zwiększają spalanie nawet o 3-5%. Przy 9 zł/l to już odczuwalna kwota.
  • Jedź spokojnie — dynamiczna jazda w mieście potrafi podnieść spalanie o 20-30%. Płynna jazda z wyprzedzeniem sytuacji na drodze to najtańsza oszczędność.
  • Rozważ programy lojalnościowe — Orlen Vitay, Circle K czy Shell ClubSmart dają rabaty rzędu 5-15 groszy na litrze.

9 zł za litr diesla to nowa rzeczywistość. Pytanie nie brzmi, czy ceny spadną, ale kiedy — i jak głęboko jeszcze mogą wzrosnąć, zanim politycy naprawdę zareagują.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *