
Jeśli wozisz dziecko w nosidełku Britax Romer Baby-Safe Pro albo w foteliku Axkid Minikid Core, zwróć uwagę, w jakiej pozycji ustawiasz siedzisko. Oba modele nie przeszły testów zderzeniowych niemieckiego automobilklubu ADAC — w pierwszym z nich przy symulacji uderzenia czołowego otwierał się zamek pasów i manekin został wyrzucony z fotelika.
Co dokładnie zawiodło?
Britax Romer Baby-Safe Pro testowano z bazą Isofix Vario Base 5Z — podstawką, którą wpina się w fabryczne zaczepy Isofix w samochodzie, a dopiero na niej osadza nosidełko. Gdy siedzisko było odchylone do pozycji leżącej, siła zderzenia czołowego otwierała zamek pasów bezpieczeństwa fotelika, a manekin wypadał z siedziska.
Szwedzki Axkid Minikid Core zawiódł w tej samej pozycji, ale inaczej: uderzenie odblokowywało stopę stabilizującą, czyli podpórkę opartą o podłogę auta, i wypychało zamek ze skorupy fotelika. Manekin został w foteliku, ale eksperci uznali ryzyko obrażeń za niedopuszczalne i wystawili temu modelowi ocenę niedostateczną.
Czym są testy ADAC?
ADAC to niemiecki automobilklub — organizacja zrzeszająca kierowców, która prowadzi własne testy zderzeniowe fotelików dziecięcych, szersze niż sama homologacja. Zwykle wady bezpieczeństwa wychodzą w tanich, marketowych produktach. Tym razem oblały testy modele z wyższej półki, powszechnie uchodzące za wyjątkowo bezpieczne — oba to nosidełka dla najmłodszych dzieci.
Czy te foteliki są jeszcze w sprzedaży?
Axkid wycofał już Minikid Core z rynku niemieckiego, ale w Polsce egzemplarze mogą być wciąż na półkach. Britax ma wkrótce zapowiedzieć bezpłatne naprawy i wymianę wadliwego sprzętu.
Co zrobić teraz?
- Britax Romer Baby-Safe Pro — do czasu naprawy lub wymiany ADAC radzi używać nosidełka wyłącznie w pozycji pionowej albo montować je bez bazy Isofix, na zwykłym trzypunktowym pasie samochodu. W takich konfiguracjach mechanizmy powinny działać prawidłowo.
- Axkid Minikid Core — możesz liczyć na darmową wymianę na model Minikid Pro 4 albo na poprawioną wersję Minikid Core.
- Kontaktuj się bezpośrednio z producentem, z pominięciem sklepu i dystrybutora — o to apelują przedstawiciele Axkida.
- Przy okazji sprawdź, czy fotelik wciąż jest dopasowany do dziecka — przepisy wiążą go ze wzrostem, nie z wiekiem.