Ceny paliw na weekend 17-19 października 2026: Pb95 maks. 6,89 zł, diesel 8 zł

Jeśli planujesz tankowanie na weekend, masz dobrą wiadomość: będzie taniej niż w piątek. Minister energii wydał w piątek obwieszczenie z maksymalnymi cenami paliw, które obowiązują w weekend oraz w poniedziałek, 19 października. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 – 7,68 zł, a oleju napędowego – 8 zł. To limity niższe od piątkowych, ale wciąż bliskie najwyższym poziomom tej odsłony rządowego programu.

Ile maksymalnie zapłacisz od soboty do poniedziałku

Nowe stawki maksymalne, wynikające z piątkowego obwieszczenia ministra energii, wyglądają tak:

  • benzyna 95 (Pb95) – nie więcej niż 6,89 zł/l,
  • benzyna 98 (Pb98) – nie więcej niż 7,68 zł/l,
  • olej napędowy – nie więcej niż 8,00 zł/l.

Dla porównania w piątek limity były wyższe: Pb95 – 6,95 zł, Pb98 – 7,76 zł, a diesel – 8,03 zł. Ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą więc w najbliższych dniach niższe niż w piątek. W praktyce przy 50-litrowym baku pełne tankowanie Pb95 po cenie granicznej to maksymalnie 344,50 zł, czyli o 3 zł mniej niż przy piątkowym limicie 6,95 zł/l. Różnica jest symboliczna, ale kierunek po ostatnich tygodniach — przyjemny.

Warto mieć też punkt odniesienia z góry skali. Notowana w ostatnich dniach maksymalna cena benzyny 95 wynosząca 7,11 zł/l oraz cena diesla sięgająca 8,06 zł/l były najwyższymi cenami od początku funkcjonowania trzeciej odsłony rządowego programu „Ceny Paliw Niżej”. Nowe limity są od nich niższe, ale do tanich paliw wciąż daleko.

Jedna uwaga, żeby nie było nieporozumień: w komunikatach o piątkowym obwieszczeniu wymieniono limity dla benzyny 95, benzyny 98 i oleju napędowego. Maksymalnej ceny autogazu w nich nie podano — o LPG piszemy niżej, na podstawie danych rynkowych.

Tydzień drożyzny: po ponad 20 groszy na litrze

Weekendowa obniżka limitów nie zmienia tego, co stało się przez ostatnie siedem dni. W dobiegającym końca tygodniu ceny benzyn, oleju napędowego i LPG poszły w górę przeciętnie po przeszło 20 groszy na litrze.

Konkrety z danych BM Reflex. W połowie października 2026 roku litr benzyny bezołowiowej 95 kosztował przeciętnie 6,98 zł – o 19 gr/l więcej niż przed tygodniem. Olej napędowy tankowano przeciętnie po 7,96 zł/l, a więc aż o 26 gr/l drożej niż tydzień wcześniej. Autogaz podrożał o 20 gr/l, a jego średnia cena detaliczna sięgnęła 3,51 zł/l i była najwyższa od czterech miesięcy.

See also  Koniec pakietu CPN — od wtorku paliwa droższe nawet o 90 gr za litr

Zwróć uwagę na jedną rzecz: średnia cena Pb95 w połowie października (6,98 zł) była wyższa niż nowy weekendowy limit 6,89 zł. Jeśli tankujesz na stacji, która trzymała się górnej granicy, od soboty powinieneś zobaczyć na pylonie niższą liczbę.

Jak działają ceny maksymalne i obniżony VAT

Mechanizm jest prostszy, niż się wydaje. Od soboty 3 października w Polsce obowiązuje tymczasowo obniżona stawka VAT na paliwa, którą rząd zredukował z 23 proc. do 8 proc. Taki podatek ma obowiązywać do końca 2026 roku, co w opinii rządu pozwoli zachować w kieszeniach podatników ponad 5 mld zł. Razem z niższym VAT-em wróciły ustalane przez ministra energii ceny maksymalne — czyli urzędowe limity, powyżej których stacja nie może sprzedać litra paliwa. Obwieszczenia pojawiają się na bieżąco i obowiązują na konkretne dni, dlatego piątkowy dokument obejmuje weekend i poniedziałek.

Całość to trzecia już odsłona pakietu „Ceny Paliw Niżej” („CPN”), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Stało się to możliwe po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych, podpisanej 1 października przez prezydenta Karola Nawrockiego i opublikowanej tego samego dnia w Dzienniku Ustaw. Prezydent skierował jednocześnie tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, czyli już po jej podpisaniu.

Sama danina to 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiągniętych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie zyski uzyskane w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem paliwami na podstawie koncesji na obrót z zagranicą. Podstawą opodatkowania jest nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawa przewiduje minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc. oraz ograniczenie podatku do 50 proc. dochodu lub zysku netto dla podmiotów, które paliw nie wytwarzają.

See also  Ceny paliw na piątek 10 kwietnia — minister obniża maksymalne stawki

Dlaczego paliwo drożeje mimo niższego podatku

Niższy VAT nie wystarczył, bo winna jest przede wszystkim sytuacja na rynku gotowych paliw. Surowej ropy świat ma w miarę przyzwoicie, choć jej ceny nie należą do niskich — ropa Brent w dostawie terminowej kosztuje ok. 105 USD za baryłkę, a na rynku natychmiastowym potrafi być znacznie droższa.

Problem leży w możliwościach przerobowych rafinerii, które pracują pełną parą, ale nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu. „Obecne niedobory są skutkiem zakłóceń w pracy rafinerii, ograniczenia eksportu oraz niskiego poziomu zapasów. Dodatkowym czynnikiem są skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz ograniczenia rosyjskiego eksportu produktów rafineryjnych” – uważa Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Bank.

Efekt widać w notowaniach. Tona diesla na giełdzie londyńskiej w piątek kosztowała ponad 1411 USD i utrzymuje się blisko rekordowo wysokich poziomów. Galon benzyny na giełdzie nowojorskiej to obecnie 3,13 USD — trzy tygodnie temu było to nawet 3,66 USD.

Te ceny, skorygowane o kurs dolara i koszty transportu, trafiają wprost do cenników krajowych rafinerii. W piątek, 16 października Orlen oferował Ekodiesel w hurcie po cenie, która po doliczeniu 8-proc. VAT dawała ok. 7,68 zł/l — do tego dochodzi jeszcze „urzędowa” marża detaliczna i stąd ceny na stacjach zbliżone do 8 zł/l. Eurosuper95 figurował w piątkowym cenniku Orlenu po 6080 zł za metr sześcienny, co daje ok. 6,57 zł/l po VAT, a po dodaniu marży detalicznej — stawki zbliżone do 7 zł/l. Pamiętaj, że w cenie hurtowej siedzą już akcyza, opłata paliwowa i inne parapodatki.

Co dalej: benzyna i diesel w dół, LPG w górę

Przed weekendem w cennikach rafinerii pojawiła się próba spadkowego odreagowania. „Hurtowe notowania paliw utrzymują się na wysokim poziomie, ale przed weekendem w cennikach rafinerii widzimy próbę spadkowego odreagowania. Metr sześcienny 95-oktanowej benzyny jest dzisiaj wyceniany średnio na 6080,20 zł i jest o 74,20 zł tańszy niż w ubiegły piątek. Dla oleju napędowego notujemy dzisiaj średnią cenę na poziomie 7109,80 zł/metr sześcienny. To 50,80 zł poniżej poziomu sprzed tygodnia” – wskazują eksperci e-petrol.

See also  Diesel przebił 9 zł za litr. Ile z tego to podatki, a ile paliwo?

Ich prognoza na nadchodzący tydzień dla większości tankujących wygląda optymistycznie, bo założono niższe ceny na stacjach. Jest jednak wyjątek: „Wyjątkiem są jedynie kierowcy samochodów z instalacją LPG, bo w związku z gwałtownym wzrostem hurtowych notowań autogazu, podwyżki dla tego paliwa mogą jeszcze przyspieszyć”.

Praktyczny wniosek, jeśli jeździsz na gazie: nie odkładaj tankowania w nadziei na obniżkę, bo trend dla autogazu jest przeciwny niż dla benzyny i diesla. Jeśli tankujesz Pb95 albo olej napędowy, weekendowe limity dają niewielką ulgę, a kolejny tydzień zapowiada się taniej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *