Koniec pakietu CPN — od wtorku paliwa droższe nawet o 90 gr za litr

Jeśli jeszcze nie zatankowałeś, lepiej zrób to dziś. Poniedziałek 31 sierpnia to ostatni dzień obowiązywania pakietu CPN, czyli rządowego programu obniżającego ceny paliw. Od wtorku 1 września wracamy do pełnej, 23-procentowej stawki VAT na benzynę i olej napędowy. Analitycy rynku są zgodni — podwyżki na stacjach wyniosą od 60 do nawet 90 groszy na litrze. Dla przeciętnego kierowcy tankującego do pełna oznacza to kilkadziesiąt złotych więcej przy każdej wizycie na stacji.

Ile zapłacisz od wtorku — konkretne ceny

Zacznijmy od liczb, bo to one bolą najbardziej. Jeszcze do północy obowiązują maksymalne ceny ustalone w ramach pakietu CPN:

  • Benzyna Pb95 — 6,64 zł/l
  • Benzyna Pb98 — 7,46 zł/l
  • Olej napędowy ON — 7,31 zł/l

Od wtorku te limity przestają istnieć. Według prognoz analityków e-petrol, ceny na stacjach mogą wzrosnąć do:

  • Benzyna Pb95 — 7,38–7,51 zł/l
  • Benzyna Pb98 — 8,36–8,49 zł/l
  • Olej napędowy ON — 8,19–8,33 zł/l
  • Autogaz LPG — 2,89–2,97 zł/l

Przeliczmy to na bak. Jeśli masz 50-litrowy zbiornik i tankujesz Pb95, dziś zapłacisz maksymalnie 332 zł. Od wtorku ta sama ilość paliwa może kosztować nawet 375 zł. Różnica? Ponad 40 zł za jedno tankowanie. Przy dieslu jest jeszcze gorzej — skok z 365 zł do ponad 416 zł za pełny bak.

Grzegorz Maziak, analityk rynku paliw e-petrol.pl, podsumował to celnie: „powrót do szkoły w tym roku będzie bolesny nie tylko dla uczniów, ale też dla kierowców”.

Czym był pakiet CPN i dlaczego się kończy

CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, to rządowy pakiet pomocowy, który po raz pierwszy pojawił się pod koniec marca 2026 roku. Była to reakcja na gwałtowny wzrost cen ropy naftowej wywołany konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego tego roku.

See also  Paliwo tanieje z dnia na dzień — jakie maksymalne ceny obowiązują 16 kwietnia?

Program działał na kilku poziomach jednocześnie. Po pierwsze, obniżono stawkę VAT na paliwa — zamiast standardowych 23 procent obowiązywało 8 procent. Po drugie, wprowadzono ceny maksymalne, obliczane według ściśle określonej formuły: średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym plus akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr i podatek VAT. Za sprzedaż powyżej ceny maksymalnej groziła kara do 1 mln zł. Dodatkowo na pewien czas obniżono też akcyzę na paliwa — ta ulga obowiązywała do połowy czerwca.

Pierwsza odsłona CPN działała do końca czerwca. Potem nastąpiła przerwa, a program wznowiono dopiero 17 sierpnia — ale już tylko z obniżonym VAT-em i cenami maksymalnymi, bez dodatkowej obniżki akcyzy.

Dlaczego program się kończy? Minister energii Miłosz Motyka wprost powiedział, że na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu. Rząd nie przewiduje przedłużenia pakietu. Motyka wskazał też na prezydenta, który odesłał do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o ponadnormatywnych zyskach koncernów naftowych — ta ustawa miała finansować dalsze działanie CPN.

Ile to wszystko kosztowało budżet

Pakiet CPN to nie była tania operacja. Według Ministerstwa Finansów dotychczasowy koszt programu wyniósł około 4,7 mld zł. Samo wznowienie na ostatnie dwa tygodnie sierpnia — tylko obniżka VAT, bez redukcji akcyzy — kosztowało budżet dodatkowe 495 mln zł. W sumie cały pakiet pochłonął blisko 5 mld zł z kieszeni podatników.

Czy to dużo? Dla porównania — to mniej więcej tyle, ile kosztuje budowa kilkudziesięciu kilometrów autostrady. Z drugiej strony, przez te kilka miesięcy każdy kierowca oszczędzał przy każdym tankowaniu. Pytanie, czy wolisz płacić mniej na stacji i więcej w podatkach, czy odwrotnie — to już kwestia perspektywy.

Co dalej z cenami paliw — co możesz zrobić

Najważniejsza informacja: nie ma co liczyć na powrót CPN w najbliższym czasie. Rząd jasno to zakomunikował. Bez nowych regulacji ceny paliw będą kształtowane wyłącznie przez rynek — a ten zależy od cen ropy naftowej, kursu dolara i polityki koncernów paliwowych.

See also  Ceny paliw na niedzielę i poniedziałek 2026 — rekordowo niska benzyna 95

Co możesz zrobić jako kierowca?

  • Zatankuj do pełna dziś — to ostatni dzień obowiązywania niższych cen. Nie czekaj do wieczora, bo na stacjach mogą być kolejki.
  • Porównuj ceny na stacjach — po zniesieniu cen maksymalnych różnice między stacjami mogą być spore. Niektóre sieci mogą celowo utrzymywać niższe ceny, żeby przyciągnąć klientów.
  • Zadbaj o ekojazdę — utrzymuj stałą prędkość, unikaj gwałtownego przyspieszania i hamowania. Przy cenach zbliżających się do 7,50 zł za litr benzyny, każdy zaoszczędzony litr ma realne znaczenie.
  • Sprawdź ciśnienie w oponach — niedopompowane opony zwiększają zużycie paliwa nawet o kilka procent. Przy obecnych cenach to nie jest drobnostka.
  • Rozważ autogaz — LPG, choć też podrożeje (prognozy wskazują na 2,89–2,97 zł/l), wciąż pozostaje najtańszą opcją. Przy dłuższych trasach oszczędność jest odczuwalna.

Jedno jest pewne — wtorek przyniesie realny cios dla domowych budżetów. Jeśli regularnie jeździsz samochodem i tankujesz raz w tygodniu, podwyżka oznacza dla ciebie dodatkowe 150–200 zł miesięcznie. Warto się na to przygotować.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *